--:-- / --:--

Zabiłem Smoka

License: 
All rights reserved
Album: 
Release date: 
November 19, 2012
Lyrics: 

O mojej walce ze smokiem chciałbym tutaj opowiedzieć
A wy jesteście tymi którzy chcieliby wiedzieć
Jak to się odbyło kto wygrał a kto nie
Posłuchajcie tak moja opowieść zaczyna się
Idę sobie powoli muza gra a słonko świeci
Patrzę a tutaj coś ogromnego leci

Szumi zieje i szeleści pokraczne gadzisko
Nie zdążyłem nawet mrugnąć a on już tak blisko
Gdzie mój shotgun gdzie bazooka może chociaż jakiś łuk
O nie
Zapomniałem żaden ze mnie Robin Hood
Może piła łańcuchowa albo stal Hattori Honza
… będzie gorąco

Ja go z lewej on mnie z prawej fire burn a faja buch
Każdy jakąś piętę ma lub przynajmniej miękki brzuch
Ze mną ogień za nim siła paszcza jego tępa
Tak jak Dawid Goliata
nie mam się czego lękać

Smok jest wielki tłusty ociężały i powolny
A ja wokół niego tańczę jak grasshopper konik polny
Chce mnie złapać zniszczyć głupawe smoczysko
A ja w oczy mu się śmieję bo zwycięstwo blisko

Sił mu brak
Dobry znak
Za chwilę będzie po nim
Czuję że będzie tak

Zabiłem smoka
Zabiłem gada
Zabiłem skórzanego drania co mnie napadł

Stało się tak
Upadł na wznak
Babiloński smok
System mu padł

Zabiłem smoka
Zabiłem gada
Zabiłem skórzanego drania
Co mnie napadł

Zabiłem Smoka tekst - I killed the monster - lyrics