--:-- / --:--

Pył złoty

License: 
All rights reserved
Album: 
Release date: 
December 30, 2018
Lyrics: 

Budzę się rano
patrzę a za oknem
Pył złoty unosi się w powietrzu
jakby król Midas przybył
objawił się nareszcie
był tutaj z nami
i dotykiem swym los nasz odmienił
Prowadź nas królu
Wstaliśmy
I choćby na kolanach
za tobą będziemy maszerować
raz dwa raz dwa
od morza do morza
ku świetlanej przyszłości
w ekstazie wygięci
pyłem złotym się pokrywając
podziwiając mądrość twą niezmierzoną
i hojne nagrody za pracę
ku chwale twej
przyjmując
No!

Więcej złotego pyłu
Więcej
Jeszcze
Oooo, tak!
Jeszcze!

Nie wierzę
Wybiegam z domu
Pył złoty wiruje
przecudną urodą swą
zachwyt wzbudzając
takoż akolitów jako też i poddanych
I przedziwnie lekkim złoty ten pył jest
Ale co tam!
Na placu gra muzyka
Biegnę
Nie wierzę
Jeden chochoł na drabince
Pozostałe chochoły tańcują wokół niego
Chochoły!!!
Chmury pyłu
I ten pył jest wszędzie
Pył złoty
Nie wierzę
i robi się coraz ciemniej
Przecież jeszcze jest dzień!

A ja
A ja
Ja płonę

Świat nie zmieni się sam.